" (...) Od dawna zatraciłam się w patrzeniu, wydaje mi się, że taniec tej małej zawiera w sobie cały problem, nad którym pracuję. Ona tańczy, ponieważ jest pełna radości życia. Tańczy, ponieważ tańczą także fale przed jej oczami, ponieważ tańczą wiatry, ponieważ może wyczuć rytm tańca w całej naturze. Dla niej radością jest tańczyć - dla mnie przyglądać się jej tańcowi. Jest teraz lato, życie tu, nad morzem, tchnie radością - myślę jednak o zimie w miastach, na ulicach, w domach, o życiu miejskim w okresie ponurej zimy. Jak można przenieść do miasta życie przyrody, radość lata, światło słoneczne, uciechę dziecka tańczącego nad brzegiem morza - jak można całe to piękno przenieść do miasta ? Czy tancerka może to wszystko wyczarować, czy może przypominać o tym zimą w mieście ? Czy może tam wzbudzić taki sam zachwyt, jakiego udziela mi teraz, gdy siedząc na plaży, przyglądam się, jak tańczy ? Spoglądam uważniej i studiuję jej ruchy . Co to za taniec, który teraz wykonuje ? Widzę, że tych prostych kroków i ruchów nauczyła się w ostatnich dwóch latach w naszej szkole. Ale wykonuje te ruchy ze swoim własnym dziecięcym uczuciem, swoim własnym dziecięcym uszczęśliwieniem. Tańczy to tylko, czego ją nauczono, ale te ruchy harmonizują tak bardzo z jej dziecięcą naturą, że zdają się wypływać z głębi jej istoty .
W notatkach do mojej metody nauczania powiedziałam : "Nie należy dziecka uczyć , jak ma się poruszać, trzeba tylko kierować i pouczać dojrzewającą duszę, innymi słowy: ciało należy uczyć , aby wypowiadało się za pośrednictwem tych ruchów, które są mu wrodzone. " Isadora Duncan, "Moje życie"

Gdy chce się wychodząc z zabawy, rozwijać umiejętności i pragnie się aby zabawa stawała się sztuką - trzeba ćwiczyć . Najlepiej i z radością dzieci uczą się tego poprzez muzykę i ruch. Równocześnie rozwijają też umiejętności społeczne, uczą się dostrzegać innych, uważać na nich , współpracować w grupie. Lekcje baletu prowadzę z dziećmi różnego wieku i różnego temperamentu. Staram się aby muzyka - odpowiednio dobrana do zajęć - stała się inspiracją dla uczniów do wspólnego przeżywania czegoś pięknego w ruchu. Uczę ich poprzez taniec i improwizację ruchową - radości, którą można przeżyć będąc razem ze sobą. Będąc w tańcu z innymi porozumiewamy się w ciszy tworząc zupełnie inną przestrzeń i poznając temperament i charakter innych osób. Tak jak w malarstwie każdy z nas inaczej rysuje, maluje, komponuje kształty - w tańcu, każdy pokazuje siebie inaczej. Jaki jest język jego ciała, a tym samym i duszy. Chcę, aby moi uczniowie potrafili poprzez taniec opowiedzieć o swoim życiu, aby ruchy zewnętrzne stały się środkiem do celu. W dramie natomiast staram się aby dziećmi potrafiły wczuć się w inne role, rozumiejąc tym samym innych.
Moje zajęcia baletowe są zainspirowane sztuką Isadory Duncan, oraz warsztatami tańca prowadzonymi przeze mnie w teatrze Aspect - Espace w przedszkolu w Rouen (Francja). Opieram się również na metodach Waganowej w tańcu klasycznym - wprowadzając ćwiczenia, które nie nadwyrężają mięśni, a jedynie pomagają w utrzymaniu sylwetki w równowadze i ładnej postawie. Balet klasyczny jest jedynie środkiem do celu - rzeźbi postawę dziecka, uczy dyscypliny od najmłodszych lat. Jednak to poprzez improwizację dzieci odnajdują siebie w ruchu, stwarzają dla siebie przestrzeń, w której chcą być i poznawać różnorodne przestrzenie w muzyce. Dlatego tworzą swój język ciszy , poruszania się i porozumiewania bez słów. Tańczące dziecko, to radosne dziecko. Otwarte, nie mające problemu z kontaktem z innymi osobami. Wiele dzieci zamkniętych i nieśmiałych otwiera się w tańcu, odnajdując w nim przestrzeń dla siebie, gdzie nikt nie narzuca ruchów. Dziecko nieświadomie uczy się ruchów w tańcu , dlatego też bardzo dobrze interpretuje muzykę poważną. Dziecko w balecie uczy się estetyki piękna - piękna ruchu w przyrodzie , w tańcu, w świecie , który je otacza. Będąc przyzwyczajone do muzyki poważnej uczy się szlachetności duszy i szacunku do własnego ciała. Balet uczy konkretnych ruchów, pięknej postawy ciała. W trakcie tańca uczniowie mają możliwość, zaobserwowania własnych ruchów w lustrach. To bardzo pomaga w zapamiętywaniu najprostszych choreografii.
Moje zajęcia dzielą się na kilka elementów tzw.: etiud - ćwiczenia rozciągające, ćwiczenia przy drążku, ćwiczenia na środku sali, improwizacja ruchowa, improwizacja "kierowana", opowieści baletowe.
- ćwiczenia rozciągające obejmują stały zestaw ćwiczeń,
- ćwiczenia przy drążku obejmują ruchy rąk, stóp , głowy,
- ćwiczenia na środku sali - rozciągające, utrzymujące równowagę,
- improwizacja ruchowa - dowolność ruchowa przy muzyce,
- improwizacja kierowana - dowolność ruchowa kierowana przez nauczyciela, przez wprowadzenie rożnych kroków,
pauz , pojedynczych elementów np. piruetów,
- opowieści baletowe - to czas po ćwiczeniach , pod koniec każdej lekcji, kiedy ogląda się albumy o balecie, tańcu,
fragmenty baletów DVD
Wprowadzam też czasami elementy tzw. solówek. Solówki to indywidualne utwory, tańczone przez dzieci - osobno, gdzie utwory dostosowuję do temperamentu każdego dziecka. Dzięki temu każde z nich odnajduje się w swoim indywidualnym świecie. Zajęcia wzbogacam dramą wprowadzając opowieści, baśnie oraz poezję.
Mając duże doświadczenie w łączeniu ze sobą różnych dziedzin sztuki, wiem jakie to istotne dla dzieci. Taniec jest opowieścią duszy o radości istnienia na ziemi. Nie ma konkretnego celu, ale główny cel to radość , miłość, pasja, życie. Życie tętniące, nie stojące w miejscu, zmieniające się , rosnące z dnia na dzień, z godziny na godzinę, będące wolnością zarazem i nie skrępowaniem duszy i ciała.
" (...) Metafizykę trzeba przełożyć na język świata widzialnego, inaczej komunikacja z tym co ponad, jest niemożliwa. Wszystko co z ducha ma swój adres na ziemi, tutaj znajduje swoje miejsce. I tak przez codzienność w przedstawieniach teatralnych objawia się to co niezwykłe, fantastyczne (..)." Pina Bausch

Moje doświadczenia baletowe rozwijałam prowadząc artystyczny projekt Teatr Księżyc, w którym taniec połączył się ze sztukami plastycznymi i teatrem lalkowym. Lekcje baletu według własnych założeń zaczęłam prowadzić w roku 2002 - prywatnie, potem w Przedszkolu im. Dzieciątka Jezus w Cieszynie, w Szkole Podstawowej im. Św. Rodziny w Cieszynie, Przedszkolu im. Jasia i Małgosi, w Domu Narodowym [ gdzie nadal prowadzę zajęcia]. Moje prace podyplomowe były poświęcone baletowi; tj. Teatr Tańca, Integracja sztuk - balet, malarstwo, teatr lalkowy [autorski program nauczania dla klas 1,2,3]. Oto jeszcze kilka prac poświęconych zajęciom baletowym; Projekt do programu autorskiego - Balet w przedszkolu, Podsumowanie lekcji baletu z roku szk. 2006 - 2007. Inspiracją do stworzenia takich lekcji była dla mnie sztuka Isadory Duncan , baletowe spektakle Marie Claude Pietragalli, oraz zajęcia baletowe prowadzone przeze mnie w przedszkolu w Rouen we Francji.
|